ZARZĄD ODDZIAŁU STOŁECZNEGO

uprzejmie zaprasza na spotkanie, na którym

Maciej PRÓSZYŃSKI

wygłosi odczyt nt.

Armia rosyjska przed szturmem Warszawy we wrześniu 1831 roku

 
 
Uprzejmie informujemy, że spotkanie odbędzie się w czwartek 20 kwietnia 2023 r. o godz. 17:00 w gmachu Muzeum Wojska Polskiego Al. Jerozolimskie 3
 

Armia rosyjska przed szturmem Warszawy we wrześniu 1831 roku

Noc Listopadowa – Powstanie, detronizacja króla Mikołaja I, wojna polsko rosyjska. Wydarzenia biegły szybko i nie zawsze w sposób możliwy do przewidzenia. Bitwy i potyczki, pomyślne dla polskiej strony, ale bez wpływu na przebieg kampanii. Bitwa pod Ostrołęką w dniu 26 maja, źle zaplanowana i poprowadzona przez polskiego Wodza, z licznymi przykładami bohaterskiej postawy oficerów i żołnierzy, ale niestety przegrana. Armia w rozsypce skierowała się ku Warszawie, która była naturalnym centrum Powstania i punktem zbornym.
Armia rosyjska pozostała w tyle, osłabiona po bitwie, ale wzmacniana stale dochodzącym posiłkami. 10 czerwca zmarł wódz naczelny feldmarszałek Dybicz, więc car przysłał kolejnego doświadczonego oficera, opromienionego sławą zwycięskich walk na Kaukazie i sukcesami w wojnie z Turcją. 25 czerwca dowodzenie armią objął feldmarszałek Iwan Paskiewicza. Nowy dowódca podjął realizację planu, który jako jedyny logiczny mógł w miarę szybko doprowadzić do zakończenia polskiego Powstania. Tylko skuteczne uderzenie w Warszawę i jej zdobycie gwarantowało koniec wojny. Doświadczenia poprzednika wyniesione z pól Grochowa i mokradeł Olszynki wskazywały, że ta droga nie jest właściwa do zajęcia Warszawy i trzeba szukać innej, a naturalną koleją rzeczy była droga od zachodu. Jednak na drodze była Wisła, a rzeka, w każdych warunkach prowadzenia wojny jest istotną przeszkodą, nawet jeśli przeprawa jest słabo broniona. Dotychczasowy przebieg wojny wskazywał, że polski przeciwnik stawi opór, którego nie można lekceważyć. Wybrano miejsce daleko na północy, przy pruskiej granicy, co miało swoje znaczenie ze względu na osłonę skrzydła i możliwość bezpiecznego zakupu i dostaw zapatrzenia. Dowodzący armią rosyjską podjął wiele wysiłków, aby wojsku zapewnić spokojny byt. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi, kilkadziesiąt tysięcy koni na obecnym miejscu postoju – a stale dochodziły posiłki – wymagało dziennie ton jedzenia i furażu. Carskie dyspozycje zabraniały grabieży, a nawet nakazywały płacić gotówką, a nie asygnatami, co miało oddziaływać pozytywnie na miejscową ludność i istotnie taki cel osiągnięto. Podobno ludzie pracujący w polu nie uciekali nawet na widok kozaków. Praca w polu, bo przecież było lato, panowała naturalnie wysoka temperatura letnia, co miało swoje znaczenie podczas gromadzenia zapasów, chociażby mięsa. Służby kwatermistrzowskie miały ciężki orzech do zgryzienia.
4 lipca armia ruszyła w pochód kierując się na Płock. Dziennie przechodzono kilkanaście kilometrów – to nie było napoleońskie tempo marszu – ale Paskiewicz trzymał armię w skupieniu, licząc się zapewne z polskim przeciwdziałaniem. Tymczasem strona polska, wykonała parę pozornych ruchów, ale kontruderzenie nie nastąpiło. Okazje po temu zapewne były, ale akcji nie było. Pytanie czy polskie dowództwo nie mogło, czy nie chciało podejmować ryzyka bitwy o przeprawę pozostaje jedną z zagadek tej wojny. Armia rosyjska, wspomagana logistycznie i materiałowo przez Prusy przekroczyła Wisłę i skierowała się na południe. Kierunek Warszawa. Incydentalne wydarzenia militarne nie mogły zakłócić tego marszu, w pełni ubezpieczonego, pozbawionego ryzyka i prowadzonego w dobrych dla żołnierzy warunkach zaopatrzenia. Armia zakładała ufortyfikowane bazy zaopatrzeniowe np. Łowiczu, mające w perspektywie służyć podczas walk o Warszawę. Podczas rozwijania wojsk i postoju w okolicach Warszawy, wybrano kierunek głównego uderzenia, a pamiętać należy, że liczni oficerowie rosyjscy znali Warszawę i jej uwarunkowania obronne. Wówczas także podjęto szkolenie żołnierzy do szturmu na rozpoznane pozycje obronne.
5 września o godz. 5-ej przemówiła artyleria i wojsko ruszyło według otrzymanych rozkazów.
Ciąg dalszy tych wydarzeń znamy i ten temat nie wchodzi w ramy niniejszego przedłożenia.

Maciej Prószyński
24 lutego 2023 r.

135 Total Views 2 Views Today
Partnerzy

karta_logo_MNK_B

mwp

muzuem_lodz

wmwpozn

MuzeumWroclaw

logo Muz. Lub.-1

silkfencing