Konrad A. Czernielewski 

Meteorologia w służbie polskiego lotnictwa wojskowego w latach 1918-1939

Meteorologia w służbie polskiego lotnictwa w latach 1918-1939

W dniu 28 kwietnia 1919 r. Rada Ministrów wydała rozporządzenie o utworzeniu Państwowego Instytutu Meteorologicznego (PIM) przy Ministerstwie Rolnictwa i Dóbr Państwowych. Instytut otrzymał statut 23 maja 1922  r., w którym nazwano go: „wyższym zakładem naukowo-badawczym, jednoczącym całokształt państwowej służby meteorologicznej na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, nie wyłączając służby dla potrzeb wojskowych”. Zadaniem państwowej służby meteorologicznej było: organizowanie i prowadzenie badań naukowych; organizowanie służby pogody oraz wszelkich innych służb meteorologicznych, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb rolnictwa, wojskowości, lotnictwa, marynarki, komunikacji lądowej i wodnej oraz wykorzystania rzek na potrzeby komunikacji oraz energetyki (elektrownie wodne).

Początki służby meteorologicznej odrodzonego Wojska Polskiego sięgają początków 1919 r. Już w połowie stycznia Sekcja Żeglugi Napowietrznej Ministerstwa Spraw Wojskowych nawiązała współpracę techniczną w kwestii naprawy wojskowego sprzętu meteorologicznego przez stację w Mokotowie. Natomiast poważniejsze naprawy zlecano fabryce „Gerlach”, firmie powstałej w 1760 r. w Warszawie.

W 1919 r. rozpoczęto nabór i szkolenie kadr do służby meteorologicznej. Kierowano tam głównie pilotów oraz personel naziemny sił powietrznych. W tym okresie częste były prośby Wojskowej Stacji Meteorologicznej do Inspektoratu Wojsk Lotniczych o przysłanie doświadczonych meteorologów cywilnych.

Od początku lat dwudziestych w polskich siłach powietrznych prowadzono regularne obserwacje meteorologiczne. Na przykład w marcu 1922 r. „spostrzeżenia meteorologiczne” prowadziły stacje w: Warszawie, Rembertowie, Poznaniu (lotnisko w Ławicy), Toruniu, Bydgoszczy, we Lwowie i w Krakowie. Z problematyką meteorologii młodzi adepci latania zapoznawali się już na etapie nauki w Szkole Podchorążych Lotnictwa. W sierpniu 1925 r. w ramach mobilizacji służby meteorologicznej przewidywano m.in., że w Warszawie będzie zmobilizowanych siedem plutonów tej służby. Już w 1926 r. opracowano instrukcję organizacyjną lotnictwa, w której w dużej części uwagę poświęcono organizacji i pracy służby meteorologicznej. Znalazła się tam informacja, iż: „Wojskowa Stacja Meteorologiczna [w Warszawie – K.A.Cz.] składa się z: a) drużyny komendanta stacji, b) personelu obsługi stacji. Komendant Wojskowej Stacji Meteorologicznej wojskowo [podlega – K.A.Cz.] Komendantowi Głównego Portu Lotn., a pod względem fachowym podporządkowany jest ministrowi (szefowi Departamentu) i odpowiedzialny jest za sprawne funkcjonowanie służby meteorologicznej i spełnianie wszystkich zadań”. Natomiast wojskowe posterunki meteorologiczne były organami wykonawczymi służby meteorologicznej do dyspozycji komendantów lotnisk, ewentualnie komendantów garnizonów. W instrukcji stwierdzono, że posterunki stacjonujące na poligonach artyleryjskich podporządkowane są dowódcom dywizjonów bądź pułków artylerii. Natomiast „Komendant posterunku meteorologicznego wraz z całym personelem podlega komendantowi portu lotniczego [lotniska], zaś w sprawach fachowych otrzymuje wskazówki wprost od komendanta Wojsk. Stacji Meteorologicznej”.

W 1927 r. nawiązano współpracę z Polskim Radiem, aby nadawać komunikaty meteorologiczne za jego pośrednictwem. Istotną kwestią w pracy służby meteorologicznej, podobnie jak i hydrograficznej, jest bowiem problem szybkiego przekazu informacji. W czerwcu 1927 r. Departament IV Żeglugi Powietrznej MSWojsk. podjął decyzję o wyposażeniu eskadr lotniczych w radiostacje, aczkolwiek m.in. 6 Pułk Lotniczy we Lwowie uskarżał się na ich brak. Podobne obiekcje zgłaszało także dowództwo 2 Pułku Lotniczego w Krakowie. W czasie ćwiczeń w 1927 r. eskadry lotnicze zostały wyposażone w patrole meteorologiczne. Komunikaty meteorologiczne były nadawane przez Centralną Radiostację Warszawa–Cytadela na fali 1111 m w godzinach 6.00, 12.00 i 22.00, a na fali 2050 m w godzinach: 5.30, 9.30, 13.30 i 15.30. Meteorologiczne służby obserwacyjno-meldunkowe w zakresie obrony przeciwlotniczej współpracowały także z Ministerstwem Poczt i Telegrafów, Ministerstwem Komunikacji, Ligą Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej oraz Przysposobieniem Wojskowym – zwłaszcza Lotniczym.

W czerwcu 1936 r. opracowano organizację służby lotnictwa na stopie wojennej, w tym Wojskowej Służby Meteorologicznej, którą zatwierdził ówczesny szef Sztabu Głównego gen. bryg. Wacław Stachiewicz. Przewidywano, że w skład kierownictwa Wojskowej Służby Meteorologicznej będzie wchodził kierownik (na etacie ppłk.  –  mjr.) mający do dyspozycji trzyosobową kancelarię, sekcję synoptyczną (17 etatów – w tym trzech synoptyków w stopniach ppor. – por.), sekcję spostrzeżeń (16 etatów), składnicę sprzętu meteorologicznego (pięć etatów), kompanię szkolną (w tym kucharzy, krawca, szewca i kierowcę).

W 1937  r. opracowano program mobilizacji służby meteorologicznej polskich sił powietrznych na okres wojny. Każdy pułk lotniczy wystawiał stacje, patrole i posterunki meteorologiczne. Czas sformowania od momentu ogłoszenia mobilizacji to z reguły od 18 do 24 godzin. Krótszy czas przewidywano jedynie dla posterunków meteorologicznych nr: I/1 oraz III/1 wystawianych przez 1 Pułk Lotniczy w Warszawie, bo tylko 12 godzin. W 1937 r. przygotowywano się raczej do wojny z ZSRR niż z Niemcami, stąd najwięcej jednostek meteorologicznych miał wystawić 5 Pułk Lotniczy w Lidzie: 1 stację, 3 posterunki oraz 11 patroli. Z kolei 6 Pułk we Lwowie miał sformować 2 stacje, 2 posterunki i 9 patroli. Inne pułki lotnicze w planach mobilizacyjnych wystawiały przeciętnie po 1 stacji, 2 posterunki i 4 patrole.

Na początku roku 1937 w celu koordynacji prac nad obroną przeciwlotniczą, z istotnym wykorzystaniem służby meteorologicznej, utworzono Dowództwo Obrony Przeciwlotniczej MSWojsk.

O wysokim poziomie polskich służb meteorologicznych armii II Rzeczypospolitej świadczy m.in. fakt, iż o informację o jej organizacji poprosił na początku  marca 1938  r. attaché wojskowy Finlandii H.  von Essen. Z uwagi na kwestie tajemnicy wojskowej zgodę musiał wyrazić ówczesny szef Oddziału II Sztabu Głównego. Pułkownik Tadeusz Pełczyński – szef polskiego kontrwywiadu i wywiadu – wydał w tej sprawie zgodę w połowie kwietnia roku 1938.

Szerzej – wpisz w wyszukiwarce: oblicza wojny. Tom 2 – Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego

 

180 Total Views 2 Views Today
Partnerzy

karta_logo_MNK_B

mwp

muzuem_lodz

wmwpozn

MuzeumWroclaw

logo Muz. Lub.-1

silkfencing