Od 22 czerwca 2026 roku na naszej Stronie nic się nie dzieje. Trwa wakacyjna flauta? Nie będą to jednak „gorzkie żale” bądź lamenty (nie mylić z Lamentem opatowskim) jak chcieliby zapewne czytać moi adwersarze stowarzyszeniowi. W ubiegłym roku w analogicznym okresie kanikuły od zebrań, kiedy na Stronie zamiera działalność ogłoszeniowa, zamieszczono na niej 12 aktywności autorstwa członków Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy. Do dnia napisania tego tekstu zajrzało do nich prawie 6.100 użytkowników sieci (dane mogą być zaniżone wskutek przeszłego problemu informatycznego). Ufam, że większość z nich zapoznała się z ich treścią, nie poprzestając na obejrzeniu ilustracji. Czy to dużo, czy mało?. Uważam, że jak na niszowy charakter naszej organizacji, nie jest źle. A jeśli uwzględnić, że czytelnictwo aktywności stowarzyszeniowych w przedmiotowym interwale czasowym roku 2026 wynosi: ”0” – okrągłe zero, to wynik nie przynosi wstydu. Do tego by na Stronie znowu pojawiły się wpisy potrzebny jest spiritus movens, którego nie zrażą odmowy, wykręty i obietnice mające na swą realizację „odpowiedni czas”. W tym roku go zabrakło. Jak widać, nic nie może opierać w sposób trwały na jednostce. Mam więc propozycję, którą kieruję do Kolegów ze wszystkich Oddziałów. Poszukajcie w swoim gronie kogoś, kto rozumie, że Strona internetowa Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Broni i Barwy jest jedną z wizytówek naszej działalności i uaktywni koleżeństwo do pisania o dawnej broni i barwie przeznaczonego do publikacji na Stronie. Nadal wierzę w istnienie pasjonatów. Jako członek jednego z Oddziałów deklaruję gotowość dzielenia się kilkunastoletnim doświadczeniem z obcowania z naszą Stroną. Tego lata przykro na nią patrzeć jak trwa w stanie letargu.