Krzysztof Czarnecki

Figurka historyczna na wystawie grunwaldzkiej.

 

 

Dziś już nie ma Święta Rozesłania Apostołów, ale nadal pamiętamy o rocznicy bitwy pod Grunwaldem stoczonej 15 lipca 1410 roku. To jeden z powodów zamieszczenia na Stronie poniższego tekstu, który jest zapisem nieostatecznej  wersji artykułu jaki zamieszczono w publikacji MUZEUM NARODOWEGO w POZNANIU towarzyszącej wystawie: GRUNWALD 1410 W ARTYSTYCZNEJ REKONSTRUKCJI HISTORYCZNEJ (27 czerwca – 31 października 2010). Tym samym zainaugurowany został cykl artykułów poświęconych wystawom figury historycznej  w Wielkopolskim Muzeum Wojskowym w Poznaniu (1999 i 2010). Stronę tytułową zdobi wysmakowany znak graficzny wystawy, zaprojektowany przez Andrzeja Jeziorkowskiego.

 

 

 

Krzysztof Czarnecki

Figurka historyczna na wystawie grunwaldzkiej

Figurka historyczna nie jest zabawką, jednak w Polsce często bywa mylona z figurką pełnokształtną o takim przeznaczeniu. Jest ona przedmiotem kolekcjonerskim, a jej historia sięga czasów prehistorycznych. Różnica między figurką historyczną a zabawką zasadza się na kilku istotnych przesłankach: najważniejsza z nich jest funkcja jaką dana rzecz ma pełnić. Figurka historyczna ze względu na liczbę detali, poziom skomplikowania i zaawansowania konstrukcyjnego, często także materiał, z którego ją wykonano, nie spełnia wymogów stawianych zabawkom. Żywot owej rzeczy w tej roli byłby bardzo krótki, jej wrażliwość bowiem na nieodwracalne uszkodzenia może być porównywalna z kruchością wyrobów z porcelany. Niebagatelnym argumentem przeciwko takiemu zastosowaniu jest jej wartość materialna. Niektóre figurki śmiało mogą być zaliczone do dzieł sztuki. Nie należy zapominać, że projektowaniem i wykonawstwem figur historycznych zajmowali się niejednokrotnie uznani artyści i płatnerze. Współcześnie tą sztuką parają się również wysokiej klasy fachowcy. Funkcja kolekcjonerska figurki historycznej i jej niezaprzeczalne walory artystyczne od wieków są obecne w  kulturze europejskiej. Znamienite ich kolekcje doczekały się nobilitacji jako pełnoprawne obiekty muzealne. Liczne muzea na świecie gromadzą wyłącznie figurki historyczne jako przedmioty prezentowane na ekspozycji. W Polsce na taką rangę tego wytworu kultury materialnej będziemy musieli jeszcze poczekać, zwłaszcza że do tej pory nie udało się w naszym kraju stworzyć prężnej organizacji propagującej szlachetny nurt działalności, jakim jest tworzenie i kolekcjonowanie figur historycznych. W Wielkopolskim Muzeum Wojskowym postanowiono wykorzystać przymioty figurki historycznej, która oprócz wyżej wymienionych walorów charakteryzuje się silnym oddziaływaniem poznawczym oraz dydaktycznym. Na wystawie poświęconej rocznicy grunwaldzkiej zgromadzono zbiory kolekcjonerów prywatnych. Znalazły się tutaj figurki historyczne wykonane w różnych skalach i technikach. Możemy więc zobaczyć wykonane z rozmachem dioramy ukazujące epizody z bitwy. Przy ich konstruowaniu zastosowano figurki w skali 1:72, malowane i poddane indywidualnym przeróbkom. Widzimy też znakomite jakościowo i perfekcyjnie pomalowane figurki metalowe płaskie w tzw. skali norymberskiej, o wysokości ok. 30 mm . Spotykamy się z figurkami pełnokształtnymi, głównie w stypizowanej wysokości 54 mm . Wśród nich mamy okazję obejrzeć obiekty sporządzone w jednym egzemplarzu, indywidualnie projektowane. Należy zwrócić uwagę na różnorodność stylistyczną i warsztatową eksponowanych figurek historycznych. Możemy prześledzić w nich rozmaite podejście ich twórców do uzyskania efektu finalnego. Przechodzimy więc od statycznego ujęcia figury, poprzez wystylizowanie oraz wysmuklenie proporcji do dynamicznych, wręcz rzeźbiarskich realizacji. Dostrzegamy akcentowanie detalu i wielką dbałość o szczegóły. Możemy podziwiać doskonałość proporcji i elegancję gestu, gdzie indziej najważniejsza jest dynamika ruchu zastygła w figurce. Osobnym zagadnieniem podnoszącym walor figury jest sposób jej malowania. Tu również widoczna jest rozmaitość stosowanych technik malarskich. Analizując figurki natrafiamy na ślady śmiałych pociągnięć pędzlem, subtelne laserunki dające nie tylko efekt cieniowania, ale i złudzenie gry światła na sylwetce. Uzyskuje się w ten sposób zamierzoną iluzję miękkości materii kontrastującą często z ostrością konturu. Wszystko to służy odwzorowaniu detali historycznych kostiumu i uzbrojenia umieszczonych na figurze. W ich skład  wchodzi broń i oporządzenie zbrojnego. Na wyróżnienie zasługują tu: broń zaczepna i ochronna oraz ubiór wojskowy i znaki wojskowe, takie jak herby, chorągwie. Na marginesie warto dodać, iż aby żeby figurka historyczna w pełni zasłużyła na to miano, musi być egzemplifikacją długotrwałego procesu badawczego i twórczego. To co my widzimy jako obiekt finalny, jest sumą wiedzy z zakresu historii, historii sztuki, archeologii i rozlicznych nauk pomocniczych historii, a także znajomości anatomii ludzi i zwierząt, rzeźby oraz technik malarskich. Przy szkicowym omawianiu procesu tworzenia figurki historycznej nie można nie napisać o roli osób, które w przypadku przyjęcia do powielania figury stanowiącej podstawę do sporządzenia matrycy wykazują się perfekcyjnym kunsztem w dziedzinie grawerunku i technologii wykonania form odlewniczych. Od nich zależy często  końcowa jakość produktu będącego efektem całego łańcucha żmudnego procesu twórczego. Każda figurka stanowi odrębny byt niezależny od drugiego, mimo iż dotyka tego samego tematu. Eksponowane obiekty powstawały w okresie kilkudziesięciu lat. Daje to widzowi możliwość dodatkowego porównania i prześledzenia na ich przykładach rozwoju wiedzy historycznej tego okresu, a także postępu w sztuce ich wytwarzania i zdobienia. Rozwój tej dziedziny wymaga pilnego opracowania metodyki powstawania figury historycznej.Przy omawianiu zgromadzonych na wystawie zbiorów wspomnieć należy o tym, że do tej pory nie udało się w naszym kraju stworzyć prężnej organizacji propagującej szlachetny nurt działalności jakim jest tworzenie i kolekcjonowanie figur historycznych. Dotychczasowe starania czynione w tym zakresie nie przetrwały próby czasu. Stąd pojawia się pewne uczucie niedosytu, że niektórzy kolekcjonerzy posiadający oryginalne zbiory nie zdecydowali się na ich prezentację z okazji tak szacownej rocznicy. Na osobny komentarz zasługuje niezwykły obiekt prezentowany na wystawie. Składają się nań skromne pozostałości figurek historycznych pochodzących z monumentalnej dioramy autorstwa Andrzeja Kleina, który przy pomocy znakomitego uczonego i znawcy przedmiotu Andrzeja Nadolskiego podjął się realizacji zlecenia polegającego na stworzeniu dioramy „ Bitwa pod Grunwaldem” dla Muzeum Zamkowego w Malborku. Poszczególne figurki zostały wykonane w oparciu o solidną znajomość przedmiotu i z właściwą autorowi biegłością techniczną oraz wielką pomysłowością w sposobach uzyskania rozmachu, ekspresji i dynamiki ruchu, niezbędnych w przypadku takiego przedsięwzięcia. Artysta plastyk Andrzej Klein z powierzonego mu zadania wywiązał się w sposób mistrzowski. Powstała diorama o powierzchni 12 m², ukształtowana zgodnie z wynikami badań naukowych w terenie. Zobrazowano na niej fragment IV fazy bitwy pod Grunwaldem: bitwę odwodowych chorągwi krzyżackich z chorągwiami odwodowymi armii króla Jagiełły. Pomieszczono na niej ok. 1300 figur wykonanych w skali 1:58 (tj. ok. 30 mm) Figury odlano z metalu. Każdą indywidualnie doposażono w dodatkowe detale oraz pomalowano. Na szczególną uwagę zasługują pieczołowicie odwzorowane znaki heraldyczne i chorągwie. Wszystko to posłużyło do sugestywnego odtworzenia realiów średniowiecznej bitwy. Diorama znalazła się na miejscu przeznaczenia w 1976 roku. W późniejszych latach, w wyniku burzliwych zdarzeń, uległa zniszczeniu i rozproszeniu. Dzięki staraniom muzealników z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie uratowano ponad 100 figur z przedmiotowej dioramy. Z ocalonych elementów Andrzej Klein ponownie skonfigurował dwie chorągwie maszerujące w stronę pola bitwy: jedną polską i jedną krzyżacką. Prezentowane na wystawie akwarele i rysunki Andrzeja Kleina poświęcone wielkiej wojnie polsko-krzyżackiej 14o9-1411, stanowią niezwykle istotny jej element. Są one nierozerwalnie związane z figurkami historycznymi, dawały bowiem niejednokrotnie cenną inspirację ich twórcom. Klein stworzył własny wyrazisty styl malowania. Swoista kreska i kompozycja stały się oryginalnym znakiem rozpoznawczym tego autora, niewymagającym sygnowania dzieł. O sile oddziaływania twórczości tego artysty niech świadczy fakt, iż jego prace malarskie o tej tematyce stały się stymulantem dla innych malarzy batalistów z Polski i Europy, a pomysły kompozycyjne i przedstawienia rycerzy doczekały się nawet plagiatów. Zaprezentowane na wystawie zabytkowe eksponaty z czasów bitwy grunwaldzkiej są przykładem obiektów, których analiza stanowi podstawę w tworzeniu figurek historycznych. Ufać zatem należy, że wystawa przyczyni się do upowszechnienia tej szlachetnej pasji, jaką jest ich tworzenie i kolekcjonowanie, a w konsekwencji głębsze poznanie historii i kultury..

Krzysztof Czarnecki

Oddział Poznański

Stowarzyszenia Miłośników

Dawnej Broni i Barwy

Poznań, 2010/2022 r.

70 Total Views 1 Views Today
Partnerzy

karta_logo_MNK_B

mwp

muzuem_lodz

wmwpozn

MuzeumWroclaw

logo Muz. Lub.-1

silkfencing